fbpx
  • TCM w Polsce
  • ruch

    Ruch, który pomaga podnieść naszą odporność

    Artykuł opracowany przez:
    Piotr Wicik

    Oddech – czyli podstawę mamy za sobą to teraz pora na uzdrawiającą naturę ruchu fizycznego. Nie będę się tu rozpisywał nad suchym opisywaniem poszczególnych ćwiczeń, bo to jest artykuł a nie książka a poza tym lepiej takie rzeczy pokazywać, gdyż mózg ma wtedy łatwiejszą pracę w odwzorowaniu ruchu (w myśl zasady: „małpa widzi, małpa robi”). Skupię się tu w takim razie na przedstawieniu ogólnych wskazówek, którymi warto się kierować w poszukiwaniu własnego „złotego środka”.

    Podzielę sobie jeszcze typ ruchu na dwie wzajemnie uzupełniające się kategorie:

    • Ruch dynamiczny
    • Ruch relaksująco-odżywiający.

    Ruch dynamiczny

    Ruch dynamiczny to oczywiście taki, gdzie występuje dynamiczna zmiana, w powyżej opisywanych, stanach mięśnia. Tu szukamy takich ćwiczeń, które wymuszą na nas podniesienie pulsu. Zauważyłem, że do podtrzymania odporności i ogólnego zdrowia wystarczy podnieść puls do zakresu optymalnego podczas treningu spalania tkanki tłuszczowej (tak dodatkowa mała zachęta dla niektórych 😉 czyli około 70% pulsu maksymalnego i utrzymywania go przez około 20 minut. Oczywiście nie raz w życiu ale najlepiej codziennie a trzy razy w tygodniu to już takie niezbędne minimum. W sytuacji jak nas „coś bierze” puls już będzie nieco podwyższony, gdyż organizm mobilizuje armię białych krwinek na przepychanki z bakteryjnymi najeźdźcami (czy innymi) i wówczas taki sam trening przenosi się w wyższy zakres pulsu około 80% - 90%. Uwaga! Nie przekraczaj tutaj 90% Twojego maksymalnego pulsu. I w ogóle do takiego treningu w momencie gdy „coś bierze” podchodź tylko wtedy gdy już masz dobre wyczucie ciała i dość pewny kontakt z nim (oparty między innymi na szacunku) zachowując wielką uważność aż do ostrożności. Nie przeciążaj go, a trenuj ze świadomością, że używając siły w tym momencie wspierasz jego „walkę” w wykurzeniu tego świństwa, co to zaczęło się panoszyć po ciele. Zwykle podczas takiej przepychanki dochodzi do czegoś na kształt walki wewnętrznej, dlatego ten sposób jest tylko dla tych, którzy będą w stanie rozróżnić pomiędzy wyniszczającą wojną a wspólnym wysiłkiem w wypchnięciu „najeźdźcy”. W sytuacji gdy razem z ciałem uda nam się dostarczyć tyle siły i energii, że cokolwiek ciału zagrażało podda się już w trakcie tego treningu może się pojawić niesamowite uczucie „odkorkowania”... takiego przepchnięcia i natychmiastowej ulgi z tym związanej. Nie jest mi łatwo teraz to opisać, gdyż doświadczyłem tego raptem kilka razy... może dlatego, że staram się raczej nie doprowadzać do takiej sytuacji, gdzie tego typu metody są koniecznością, a koncentruję się na posiadaniu układu odpornościowego na tyle silnego, by od razu zdmuchiwał takich uzurpatorów.

    Rodzaje dynamicznego ruchu to oczywiście wszelkie treningi aerobowe z obciążeniem czy bez takie jak: rower, bieganie, skakanie, taniec, innymi słowy wszystko to co powoduje włożenie siły i tempa w wykonywanym ruchu. Jeśli zależy Ci na dobrym monitorowaniu pulsu i/lub poznaniu jaki zakres pulsu powoduje jakie odczucie w ciele (bardzo cenna umiejętność) to polecam stacjonarne rowery czy bieżnie oraz wszelkie „podskoczki” w miejscu (skakanka, burpees czyli standardowe „padnij/powstań”, pajace itp.) ale nie da się przecenić ruchu na świeżym powietrzu do którego zachęcam przede wszystkim. Tak więc namawiam, szczególnie osoby nieprzekonane, aby zaczynały od kilku ruchów gradacyjnie zwiększających dynamikę a potem zwalniających czyli np. spacer, szybki spacer, lekki bieg, i porządny bieg, trucht i dopiero zatrzymanie lub powolne ruchy ramion, powolne przysiady aż do dynamicznych pajacyków i zwalniając już do „poskoczków” takich rodem ze skakanki (tylko, że bez skakanki) i do zatrzymania. Ważne! Gdy osiągasz wymarzony zakres pulsu i w nim trwasz wystarczająco długo, to nigdy nie „urywaj” go nagle, zawsze pozwól tętnu opaść. Czyli jeśli ćwiczyłeś w zakresie tętna 130 – 140 to zwalniaj intensywność i przerwij, zejdź z maszyny dopiero jak puls opadnie poniżej 120 i pochodź jeszcze trochę aż opadnie jeszcze bardziej. Dopiero jak wyraźnie czujesz, że „serce nie wali mi już tak” możesz swobodnie zająć się innymi ćwiczeniami lub rozciąganiem.

    Pamiętaj zawsze o głębokim oddechu (więcej o nim przeczytasz tutaj). Puls się podnosi, wysiłek zwiększa więc dostarczaj ciału tyle powietrza (tlenu, energii) ile mu potrzeba i jeszcze więcej a odpowie Ci uczuciem rozruszania wszystkiego wewnątrz, takiego wymasowania od środka a jeśli dodasz do tego przynajmniej kilkunastominutową sesję rozciągania, masażu czy automasażu po wysiłku to dostaniesz w zamian natychmiastową poprawę samopoczucia, uczucie lekkości na ciele i umyśle oraz nawet nierzadko doznasz uczucia błogości.

    Ruch relaksująco-odżywiający

    Ruch relaksująco-odżywiający to kategoria opierająca się na powolnych i świadomych ruchach ciała czy energii. Skupiamy się tu nie tyle na mięśniach i pulsie i zasadzie „dalej, wyżej, szybciej” a raczej na pozostawaniu zrelaksowanym podczas wykonywania świadomego ruchu. Jest to kategoria ćwiczeń wyciszających, gdzie nierzadko ćwiczymy w miejscu i z zamkniętymi oczami, gdzie oddech jest kluczowym elementem każdego machnięcia ręką, przesunięcia nogi, czy rotacji biodra. Przykładami takich ćwiczeń są: wszelkie typy Tai Chi, Qi Gung, ćwiczenia intuicyjne, yoga, a także subtelny taniec. Tutaj zwykle nie dochodzi do wielkiego podniesienia pulsu jednak właściwości oczyszczająco-regenerujące jak i ogólne podniesienie odporności mogą nawet przewyższać kategorię dynamiczną ze względu na silne i głębokie połączenie psychiki z ciałem i ciała z duchem. W takim stanie możemy nawet zacząć czerpać uzdrawiającą energię bezpośrednio ze Źródła Istnienia, a to już jest klasą samą w sobie i właściwości zdrowotne wykraczają poza standardowy zakres leczenia. Osiągnięcie tego stanu wyciszenia i połączenia pozwala na leczenie wielu chorób w bardzo krótkim czasie, regenerację stawów, usuwanie blizn, regeneracje nerwów i wiele innych, o leczeniu psychiki nawet nie wspominając.

    Jeszcze jedno: jeśli ćwiczysz oddech (lub cokolwiek innego) na zewnątrz bądź sali gimnastycznej to do pewnego stopnia jakość oddechu może być uzależniona od tego miejsca i innych współużytkowników danej przestrzeni. Jednak jeśli ćwiczysz „u siebie” to zadbaj o jakość powietrza i miejsca. Miej wystarczająco przestrzeni by nie uszkodzić siebie, innych istot czy mebli. Ćwicz w przewietrzonym albo, jeśli to konieczne, oczyszczonym i nawilżonym powietrzu. Unikaj zakurzonego i nadmiernie suchego.

    Wsłuchaj się w siebie

    To są tylko opisowe przykłady aby zobrazować o co chodzi. A co Ty lubisz? Do jakiego ruchu Twoje ciało Cię ciągnie? Ciało jest ze świata zwierząt (umysł niekoniecznie) więc instynkt pcha naturalnie do odżywienia, rozmnożenia a także w stronę ruchu jak i rozluźnienia. Wsłuchaj się. Co Ci podpowiada?

    Zdaję sobie sprawę, że tym opisem mogłem nie trafić w Twoją preferencję ruchową, bo przecież każdy ma jakieś swoje „lubię”/”nie lubię” to jednak te ćwiczenia wpłyną korzystnie na ruch krwi i limfy a przez to na poprawę odporności a także dodadzą nieco sił i może zaszczepią lub raczej odkopią prawdziwą, naturalną potrzebę ruchu i zachęcą Ciebie do poszukania takiej formy, która sprawi Ci najwięcej przyjemności i da najlepsze korzyści.

    Działając w myśl zasady, że lepiej zapobiegać niż leczyć skupiliśmy się tu na podstawowych ćwiczonkach. Techniki, które pozwalają na leczenie w dość krótkim czasie (uzależnionym od indywidualnych czynników jak i oczywiście doświadczenia) mogą się okazać nieco bardziej wymagające, ale tak na prawdę wymagające doświadczenia w tych podstawowych technikach, gdyż się na nich opierają. Niedługo opiszę lub w inny sposób zaprezentuję także i je.

    Wkrótce powstanie także „gadana” forma tego artykułu, w której to bardziej obrazowo omówię część treści, zawartych w tym artykule, a następnie zaprezentuję ćwiczenia fizyczne, które będą połączone już z oddechem oraz techniki oddechowe. Jeszcze się okaże w jakiej formie to zrobimy. Niemniej jednak zachęcam Was już teraz byście pisali pytania... najlepiej w tematyce ćwiczeń, ruchu, oddechu czy świadomości :). Postaram się na nie odpowiedzieć podczas najbliższego nagrania lub, jeśli pytania będą bardziej zaawansowane, w następnej części.

    Dziękuję, że dotarłeś/łaś do końca. Mam nadzieję, że informacje zawarte powyżej Ci się przydadzą, sprawdzisz je na sobie i przerobisz je na autentyczną wiedzę... Twoją własną, Twoje własne doświadczenie siły fizycznej, mentalnej i duchowej a także siły wewnętrznego spokoju płynącego z zapanowania nad własnym ciałem, jego odpornością i zdrowiem. Życzę przyjemności i oczywiście zdrowia.

    Do zobaczenia/usłyszenia wkrótce.

    Autorzy

    Piotr Wicik Od lat: masażysta, chiropraktyk i uzdrowiciel holistyczny; od zawsze: pasjonat wszelkiego ruchu; całym sobą udowadnia, że natura obdarzyła ludzki organizm i psychikę we wszystko co potrzeba do radosnego, zdrowego życia i jeśli trzeba – do pełnej regeneracji.

    Najciekawszy newsletter o Medycynie Chińskiej!

    • Dołącz do grona naszych czytelników.
    • Śledź nasze artykuły, filmy i polecane akcesoria TCM.
  • Mogą Cię zainteresować

    Anatomia pilatesu

    Anatomia pilatesu, książka, pilates, ćwiczenia, poradnik

    Praktyka jogi dla kobiet

    książka, joga, joga dla kobiet, poradnik

    Joga na krześle - Zdrowie i równowaga bez wstawania w 10 minut

    książka, joga, joga na krześle

    Techniki oddychania - techniki wydłużające oddech (i życie)

    Techniki oddychania, książka, oddychanie, poradnik

    Medytacja - psychologia jogi w praktyce

    książka, medytacja

    Joga i Ajurweda przewodnik dla współczesnego człowieka

    Joga i Ajurweda, książka, joga, ajurweda, poradnik

    Hatha Joga - bezpieczne ćwiczenia dla ciała i umysłu

    Hatha Joga, książka, joga, ćwiczenia, poradnik
  • Możesz znać nas z