fbpx
  • TCM w Polsce
  • wizja, astronauta, kosmos

    Wizja – Poznaj swoje pragnienia

    Jestem zdania, że człowiek, jako istota posiadająca więcej niż tylko ciało i umysł, ma zdolności do wytwarzania wokół siebie pewnej wibracji, która przyciąga podobne osoby. Zawsze uważałem, że bycie pozytywną osobą pomoże mi w ciężkich sytuacjach oraz pozwoli otoczyć się naprawdę fajnymi ludźmi. Z takim nastawieniem, jako osoba dorosła zdobywałem nowych znajomych, przyjaciół, a także zacząłem spotykać na swojej drodze bardzo wartościowych ludzi.

    Pewnego dnia jeden z bliskich przyjaciół przekazał mi biografię Steve Jobs’a. Od zawsze Steve Jobs był osobą, która swoimi czynami i słowami mocno wpływała na moje życie. To właśnie on otworzył mi oczy na życie, które jest czymś więcej niż ustalonym odgórnie ciągiem zdarzeń - począwszy od narodzin, przez dzieciństwo, dorosłość, pracę, wakacje, małżeństwo, potomstwo oraz emeryturę.

    Nie mam tu oczywiście nic do takiego przebiegu życia, sam podążam właśnie tą ścieżką, ale ważne aby ten wybór był dokonany świadomie.

    „Wszystko dookoła ciebie, co nazywasz życiem, zostało stworzone przez ludzi, którzy wcale nie są mądrzejsi od ciebie. I możesz je zmienić, możesz wpływać na życie. Swoje i innych.”

    Powiedział Steve Jobs w wywiadzie w Redwood City z 1995 r.

    Steve był osobą, która poprzez swoją biografię przekazała mi wiele wartości i mądrości. Jego błędy, doświadczenia oraz spostrzeżenia poprowadziły mnie przez życie z większą odwagą i przekonaniem o pięknie naszego Świata.

    Nawet jego niecodzienne diety takie jak frutarianizm pchnęły mnie ku decyzji aby zainteresować się tym co jem i co kupuje w sklepach.

    wizja, Steve Jobs

    Wizja

    Od jakiegoś czasu w moim życiu pojawiało się tajemnicze słowo „wizja”. Był ono dla mnie wyprane tak wiele razy, że straciło kolor swojego przekazu. Z wielu źródeł różni ludzie - mówcy, biznesmeni, trenerzy personalni próbowali mi wytłumaczyć, czym jest to zjawisko i jak nad nim zapanować. Momentem przełomowym było dla mnie spotkanie z terapeutą, który pomagał ludziom odnaleźć siebie. Była to pierwsza osoba, która wprost powiedziała że brakuje mi w życiu wizji. W tamtym czasie stawiałem już pierwsze kroki w biznesie i generalnie czułem że wiem co robię.

    Próbując dowiedzieć się więcej, zadawałem kolejne pytania i starałem się zrozumieć jak wizja może mi pomóc, oraz jak sobie poradzić z jej sformułowaniem. Jego oczami wizja była niemal czymś namacalnym, czymś do czego człowiek zmierza. Miał to być cel, który staramy się nieustannie zdobywać i który może się wraz z nami rozwijać.

    To pojęcie zmieniało się ze mną aż do teraz i podejrzewam, że zmieniać się będzie nadal. Od tamtego dnia słowo to było dla mnie wyobrażeniem misji i celów firmy w drodze do rozwoju. Czasem maszerowałem myślami za daleko i wybierałem kolor drzwi wejściowych do budynku firmy, który w przyszłości będę budował.

    Po pewnym czasie słowo wizja stała się dla mnie czymś więcej niż tylko narzędziem do tworzenia firmowej rzeczywistości. Pojąłem że wizję można wprowadzić w każdy aspekt życia. Pracując nad swoją wizją wyobrażałem sobie siebie w przyszłości, z pewnymi cechami, atrybutami czy nawet rzeczami, których od zawsze pragnąłem. Takie ćwiczenia pomogły mi sprecyzować do czego dążę oraz kim się muszę stać aby to osiągnąć.

    Zanim zrozumiałem część swoich pragnień musiałem odciąć się od świata zewnętrznego i od swojego ego. W obu przypadkach zostawałem ograniczany do pragnień, które nie zawsze wypływały z mojego serca. Były to idee, które obierałem sobie rozumem. Wpłynęły na nie opinie mojej rodziny, znajomych, przyjaciół oraz ludzi, z którymi pracowałem. Zamykałem się w pewnego rodzaju schemacie, z myślą, że nie da się inaczej. W pewnym momencie zrozumiałem że przez szum nadawany przez otoczenie, moje cele nie były już całkiem moimi planami, a tylko ich wypadkową. Aby lepiej poznać swoje ambicje sięgnąłem do porannej medytacji, wyciszenia oraz modlitwy. Po wsłuchaniu się w siebie byłem w stanie dostrzec to, kim się chce stać oraz co muszę zrobić aby taką ścieżką podążać.

    Przypadek wizji

    Obrana przeze mnie wizja ma na mnie wpływ każdego dnia. Jest to wyższa siła pomagająca mi w osiąganiu własnych celów i spełnianiu się w życiu. Jest to zarazem ogólne wyobrażenie świata, którym staram się zarażać ludzi dookoła siebie, ale także prywatna myśl, którą nie mam chęci czy odwagi dzielić się z innymi.

    Wizja, którą się chce podzielić z tobą jest wyobrażeniem siebie jako osoby mającej siłę motywacji i inspirowania innych. Czułem, że w trakcie rozmów i spotkań mogłem przekazać ludziom pewną wartość, którą potem mogli rozwijać dalej we własnym zakresie i odnajdywać ją w sobie.

    Aby stworzyć obraz siebie jako osoby inspirującej zacząłem szukać takich person w najbliższej rzeczywistości. Po zapoznaniu się z kilkunastoma artykułami i wywiadami, wypisałem sobie pewne cechy tych osób, które według mnie czynią je wyjątkowymi.

    Wizja, którą w sobie wykreowałem pomogła mi wytrwać w cięższych momentach, gdy miałem ochotę się poddać. Życie jako pasmo nieprzewidywalnych sytuacji nie pozwala nam idealnie spełnić swoich planów jakie w sobie stworzyliśmy. Nie możemy się jednak zniechęcać. 

    Stare indyjskie przysłowie mówi „Gdy człowiek coś planuje, to Bóg się śmieje”. Uważam, że wizja pozwala nam nie zbaczać tak łatwo z obranego kursu.

    Podsumowanie

    Posiadanie wizji to nie wszystko. Tworząc plan dobrze jest przypisać sobie realne cele, które motywują nas na głębokim poziomie. Cele, które wychodzą poza materialne byty i spełniają cię jako osobę dążącą do szczęścia. Warto sięgnąć po małe rzeczy. Zacząć od podstaw. Osiąganie pozwala nam zachować motywację i rozwija chęć sięgania po więcej.

    Odkryłem że wewnętrzna przyjemność z osiągania kolejnych etapów w życiu wprowadza w nasze istnienie spokój oraz daje nam ogromne poczucie kontroli i zadowolenia z życia.

    Zachęcam cię abyś świadomie egzekwował najszczersze życzenia i cele do których jesteś stworzony oraz w których czujesz się dobrze.

    Trzymam kciuki!

    Inspirująca rozmowa z Steve Jobs’em

    Autorzy

    Kamil Strauss Pasjonat, praktyk kultury i medycyny chińskiej. Zakochany w sposobie życia i postrzegania świata Chińczyków. Od lat próbuje pogłębiać wiedzę na temat świadomości i zdrowia w holistycznym podejściu do życia. W trakcie podróży przez życie wykształcony na marketingowca i przedsiębiorcę.

    Najciekawszy newsletter o Medycynie Chińskiej!

    • Dołącz do grona naszych czytelników.
    • Śledź nasze artykuły, filmy i polecane akcesoria TCM.
  • Możesz znać nas z