• TCM w Polsce
  • Grzyby w Tradycyjnej Medycynie Chińskiej – Milan Schirlo

    Jaką rolę grzyby chińskie pełnią w Tradycyjnej Medycynie Chińskiej? Zapytaliśmy o to Milana Schirlo pochodzącego z Czech terapeutę TCM, który w swoim kraju jest jednym z najbardziej znanych specjalistów od wykorzystania grzybów leczniczych w medycynie chińskiej.

     

    TRANSKRYPCJA WYWIADU

    Milanie, powiedz nam coś o sobie...

    Coś o sobie. Pracuję jako terapeuta Tradycyjnej Medycyny Chińskiej w Czechach. Od około dwudziestu lat praktykuję chińską medycynę, którą studiowałem w Chinach oraz uczyłem się jej w dwóch szkołach w Czechach. Nie wiem co jeszcze mógłbym powiedzieć…

    Kiedy zacząłeś interesować się Medycyną Chińską i grzybami w Medycynie Chińskiej?

    Jak już powiedziałem, praktykuję medycynę chińską od około dwudziestu lat, a grzyby lecznicze są integralną częścią Tradycyjnej Medycyny Chińskiej. To taka szczególna część medycyny chińskiej, a dokładniej chińskiego ziołolecznictwa. Chińska medycyna ziołowa wykorzystuje zioła, ale są one najczęściej łączone w mieszanki, receptury i używane razem, dla jednego, wspólnego efektu. Grzyby są jednak specjalną częścią medycyny chińskiej. Są zwykle używane osobno, tzn. osobno używamy Cordyceps, osobno Reishi, rzadko używamy je w recepturach. Używam grzybów od około piętnastu lat w mojej praktyce, zasadniczo od samego początku, kiedy zacząłem przyjmować pacjentów. Zacząłem wykorzystywać grzyby z innych firm i albo były one zbyt drogie, albo uważałem, że nie są zbyt dobre, na przykład wykorzystały biomasę. I tak, jedenaście lat temu, zdecydowaliśmy się zacząć samemu produkować grzyby. Tak zaczęła się MycoMedica.

    Jaką rolę grzyby pełnią w Tradycyjnej Medycynie Chińskiej?

    To dość złożone pytanie. W przyszłym tygodniu będę prowadził wykład dla lekarzy i terapeutów w Pradze na ten temat przez około cztery godziny. Spróbuję podsumować to bardzo krótko. Starożytny lekarz, o którym mówi się, że jest twórcą chińskiego ziołolecznictwa, Shen Nong, podzielił chińskie zioła na trzy kategorie. Pierwszą kategorią były zioła bardzo toksyczne i bardzo silne, stwarzające duże ryzyko gdy są wykorzystywane do pomocy, choć mogą bardzo pomóc, ale mogą również zrobić wiele, aby zaszkodzić pacjentowi. Potem jest kategoria średnia, jest tam większość chińskich ziół, które są stosowane w konkretnych przypadkach. Wzmacniają one yang Nerek, oczyszczają Wątrobę. Są stosunkowo silne i mają dość konkretny efekt. Trzecią grupę stanowią zioła lub Yao, które mają harmonijny wpływ na organizm. Ich efekt jest znacznie wolniejszy, ale jest bardziej skuteczny, w tej kategorii znajdują się grzyby. Wszystkie grzyby lecznicze należą do tej trzeciej kategorii. Mówi się o tej grupie, że jest to grupa, dzięki której osiąga się trwałe zdrowie i dożywa się podeszłego wieku. Tyle o grzybach i medycynie chińskiej.

    Skąd możemy mieć pewność, że grzyby chińskie są bezpieczne? Oraz skąd możemy wiedzieć czy mają jakieś skutki uboczne? Czy jest coś, czego powinniśmy się obawiać w grzybach?

    Są to w zasadzie dwa pytania w jednym. Pierwsza część to efekty uboczne. Grzyby nie mają praktycznie żadnych skutków ubocznych. Są bardzo bezpieczne, jak mówiłem o trzech kategoriach to zioła należące do pierwszej grupy toksyczności mogą bardzo szybko zaszkodzić, ale grzyby należą do trzeciej grupy, której w zasadzie nie można przedawkować. Są to środki, które w zasadzie nie mają żadnych negatywnych skutków ubocznych. Istnieją pewne przeciwwskazania. Np. grzyba Auricularia nie należy stosować w okresie ciąży, ponieważ może za bardzo rozrzedzić krew co może spowodować poronienie, ale jest to jeden z wyjątków. Druga część tego pytania dotyczy bezpieczeństwa stosowania grzybów. Jeżeli zawierają jakiekolwiek szkodliwe substancje, takie jak pestycydy, metale ciężkie czy radioaktywność to stwarzają duże ryzyko. Praktycznie wszystkie wykorzystywane grzyby rosną dzisiaj w Chinach, a Chińczycy są bardzo dobrymi handlowcami i czasami próbują stworzyć produkt, który będzie bardzo tani, ale kosztem jego jakości. Szczególnie w przypadku grzybów, należy być bardzo ostrożnym. To katastrofa co niektórzy producenci wkładają w grzyby… Głównym składnikiem aktywnym grzybów są polisacharydy, ale grzybowe polisacharydy. Jednakże polisacharydy występują zasadniczo także w zwykłej skrobi ziemniaczanej. Badani laboratoryjne wykazują, że niektórzy chińscy producenci dodają do grzybowych polisacharydów dodają polisacharydy ze skrobi ziemniaczanej. Mają one wysoki procent węglowodanów, ale nie są skuteczne, nie mają praktycznie żadnego wpływu na zdrowie człowieka. Oznacza to, że trzeba być bardzo ostrożnym, i powinno używać się grzybów leczniczych pochodzących wyłącznie ze sprawdzonych źródeł. I powinny one być bardzo dobrze przetestowane. Wszystkie surowce, z których powstają nasze produkty grzybowe MycoMedica, są testowane w niezależnym niemieckim laboratorium Agrolab. Dzięki temu nasi klienci mają pewność, że nasze produkty są nie tylko wysokiej jakości, ale również bezpieczne. To bardzo ważne.

    Dlaczego powinniśmy zwrócić uwagę na indeks radioaktywności przy grzybach?

    Jest to związane z praktyką niektórych chińskich producentów. Niektórzy napromieniowują grzyby w celu zwalczania patogenów oraz w celu wydłużenia okresu ich przechowalności, na przykład w trakcie transportu do Europy. To wielka katastrofa i możemy zagwarantować, że produkty MycoMedica nie są napromieniowywane na żadnym etapie produkcji.

    Polisacharydy - dlaczego mamy zwrócić uwagę na ich wysokość? I czy jest tak, że nie możemy ich mieć za dużo w grzybach? Czy jest jakaś granica rozsądku?

    Polisacharydy są głównymi substancjami czynnymi grzybów. Jednak ważne jest, aby uświadomić sobie, że nie tylko polisacharydy wpływają na ludzkie zdrowie. Są również witaminy, minerały, czy triterpeny - tych substancji jest wiele. Każdy grzyb ma nieco inny stosunek substancji aktywnych. Dlatego Reishi działa inaczej niż Cordyceps. Jednak polisacharydy są głównymi składnikami aktywnymi. Dlatego te produkty są standaryzowane na ilość polisacharydów. W dzisiejszych czasach istnieje pewna rywalizacja, w której producenci prześcigają się w tym, który z nich będzie miał największy procent polisacharydów w swoich produktach. Jednak nie zgadzam się za bardzo z takim podejściem. Jak już powiedziałem, MycoMedica oferuje produkty zawierające 30% polisacharydów. Moim zdaniem jest to optymalna ilość. Jeśli spożywa się surowe grzyby poddawane obróbce kulinarnej zawierają one około 1,5% polisacharydów - to niski poziom, a osoba musiała by jeść grzyby w bardzo dużych ilościach, aby uzyskać efekty. To jednak nie byłoby dla niej dobre, miałby problem z trawieniem... Więc niektóre grzyby muszą zostać przetworzone. Jest też drugi problem. Komórka grzybowa wykonana jest z chityny, której ludzki układ trawienny nie potrafi przetwarzać i jeśli osoba będzie jadła surowe grzyby, będzie miała problemy z trawieniem, a substancje czynne zawarte w grzybach i tak nie będą uwalniane do organizmu. Dlatego grzyby muszą być jakoś przetworzone. Istnieje wiele sposobów na ich przetworzenie. Niektóre z nich można gotować, z innych mogą być wytwarzane nalewki, a my stosujemy ekstrakcję grzybów aby uwolnić substancje aktywne z komórek, ale także aby zwiększyć stężenie substancji czynnych. W trakcie procesu możemy stracić niektóre minerały i witaminy, ale to nie jest ważne, ważne jest to, aby zatrzymać polisacharydy, triterpeny i inne substancje, które wpływają na zdrowie człowieka. Jeśli niektóre firmy oferują produkty z 60% polisacharydów, myślę, że nie jest to dobre, ponieważ jeśli zwiększa się wartość polisacharydów traci się pozostałe substancje. Oznacza to, że zawartość 60% polisacharydów w produkcie jest „super”, ale przez to nie będzie w nim wielu innych składników aktywnych, np. triterpeny. Moim zdaniem, 30% jest optymalnym kompromisem. Wyjątkiem jest Reishi, który przez dziesięć lat oferowaliśmy z zawartością 30% polisacharydów, ale obecnie oferujemy go także z 50% zawartością. Jednakże dla osób, które mają problemy onkologiczne lub autoimmunologiczne, zalecałbym używanie 30% Reishi. 50% Reishi używałbym tylko w przypadku ostrego wycieńczenia, jeśli chcę wstrząsnąć układem odpornościowym, ale jest to tylko kilka przypadków. Większość ludzi stosuje grzyby na choroby przewlekłe, szczególnie na poważne dolegliwości immunologiczne, takie jak choroby autoimmunologiczne, alergie lub nowotwory.

    Zastanawia mnie grzyb jako dodatek do potraw... Czy takie grzyby są skuteczne? Czy powinniśmy raczej używać grzybów w kapsułkach? Jak to jest?

    Jak już powiedziałem, grzyby są doskonałe dla ludzkiego zdrowia. Możemy je stosować w stanie surowym, gotując je i wykorzystując jako część posiłku. Jednak procent polisacharydów, które przyjmujemy do naszego organizmu, będzie w tym przypadku niski, ponieważ, jak powiedziałem, surowy grzyb zawiera tylko 1,5% polisacharydów. Ale np. taki sos grzybowy, choć nie wiem czy robicie takie w Polsce, to zdecydowanie dobre jedzenie, więc zdecydowanie warto spróbować. Jednakże, jeśli muszę rozwiązać problem zdrowotny, zjedzenie grzybów w posiłku nie jest wystarczające i należy zastosować bardziej skoncentrowaną metodę, która wymaga ekstrakcji i ekstraktów, gdzie polisacharydy mają 30%, a wszystkie inne składniki aktywne są również bardziej skoncentrowane; Myślę, że tylko to ma sens w przypadku problemów zdrowotnych.

    Chciałbym się trochę więcej dowiedzieć o poszczególnych grzybach. Które grzyby są najbardziej skuteczne lub najczęściej używane w Medycynie Chińskiej?

    Wszystkie grzyby… Ich głównym efektem jest to, że w jakiś sposób wzmacniają lub regulują układ odpornościowy. Jest to cecha wspólna wszystkich grzybów. Jednak każdy grzyb różni się nieco od drugiego. I niektóre grzyby, wiem, że są bardziej popularne niż inne. Do najbardziej znanych należą Reishi, Cordyceps, Coriolus, Hericium, Maitake. Mniej osób korzysta z innych grzybów, choć ja uważam, że niektóre z ich efektów są doskonałe, takich jak Boczniak, Shiitake czy japoński Enoki. Z pewnością niektóre są używane częściej ponieważ ludzie mogą wiedzieć o nich więcej niż o innych grzybach.

    A mógłbyś trochę więcej powiedzieć o Reishi i Cordycepsie?

    To byłby wykład na około pięć godzin, ale spróbuję bardzo krótko. Grzyb Reishi to że tak powiem żeński grzyb lub żeński żeń-szeń. Jest to grzyb, który stymuluje yin u człowieka. Yin jest związana z wilgotnością, glebą, żywieniem i ma tropizm w kierunku Wątroby i Serca. Z punktu widzenia medycyny zachodniej może on chronić wątrobę i regenerować jej komórki, może wspierać układ sercowo-naczyniowy, wzmacniać Serce i z punktu widzenia medycyny Wschodniej ma wielkie znaczenie dla psychiki. Z tego powodu może być stosowany przy różnych problemach z depresją, lękiem, bezsennością. Reishi doskonale nadaje się również do wspomagania czynności płuc. Oznacza to wszystkie problemy dotyczące układu oddechowego, astmy, alergie. Chyba najczęściej używam go w leczeniu raka. Istnieją dwa takie grzyby, które używam prawie zawsze, ale nie zawsze tylko w problemach onkologicznych, to grzyby Reishi i Coriolus. Starałem się sprawdzić, jakie są różnice między Reishi i Coriolusem. Okazało się, że Coriolus jest grzybem wykorzystywanym do eliminacji wszelkich problemów onkologicznych, bakteryjnych i wirusowych. Oznacza to, że jest on w stanie zlikwidować wszystkie niepożądane rzeczy w organizmie niezależnie od tego czy są to bakterie, wirusy, chlamydie, czy może komórki rakowe. Reishi też to robi, ale w większym stopniu pobudza on witalność. Wspiera ciało, wspiera jego witalność i jest trochę inny niż Coriolus. Szczególnie jeśli dana osoba ma problem wynikające z tego, że jest w trakcie leczenia onkologicznego metodami zachodnimi - chemioterapią czy radioterapią, które są bardzo wycieńczające dla organizmu. Leczenie konwencjonalne jest czasami konieczne, ze względu na potrzebę szybkiego i łatwego wyeliminowania komórek nowotworowych, ale jednocześnie niszczy ono również dobre komórki. Korzystne jest za tem leczenie raka z wykorzystaniem grzybów, ponieważ przede wszystkim wspierają one układ odpornościowy i pomaga uporać się z rakiem, a po drugie, wzmacniają organizm, aby uzyskać lepsze rezultaty leczenia konwencjonalnego.

    Cordyceps to największa ładowarka mocy. Używany jest w przypadkach zmęczenia. Ma tropizm w kierunku Nerek, dlatego korzystne jest jego stosowanie w przypadku chorób nerek, ale także przy problemach seksualnych, w celu wsparcia libido oraz przy bezpłodności i zmęczenia. Cordyceps oprócz Nerek, ma również tropizm w kierunku Płuc, więc stosuje się go także przy kaszlu i astmie.

    Kolejnym grzybem jest Hericium. Hericium erinaceus to grzyb, który ma dwie główne domeny. W starożytnych Chinach był używany w problemach trawiennych. W przypadku problemów trawiennych, które Chińczycy nazywają ogniem w żołądku, czyli przy takich dolegliwościach jak zapalenie błony śluzowej żołądka, zgaga czy refluks. Wszystko, co wyobrażamy sobie jako ogień w żołądku. To pierwszy efekt Hericium. Druga jego domena, jest to nowe podejście, wiąże się ze wszystkimi problemami neurologicznymi, oznacza to Hericium pomaga w regeneracji nerwów, dzięki czemu może być stosowany w chorobie Parkinsona z otępieniem, w chorobie Alzheimera, ale chyba najbardziej popularny jest wśród studentów kiedy przygotowują się do egzaminów i muszą się skoncentrować oraz poprawić swoją pamięć. Tyle o Hericium.

    Maitake jest grzybem, który pomaga w metabolizmie. Dlatego stosuje się go szczególnie przy chorobie jaką jest zespół metaboliczny. Zespół metaboliczny obejmuje cukrzycę typu 2, nadwagę, oraz podwyższony poziom cholesterolu we krwi. Maitake pomaga prawidłowo regulować metabolizm. Jest on także nazywany grzybem na starość. Jest taka koncepcja, którą już dawno zrozumiałem, że jeśli starsza osoba przychodzi do mnie z powodu pewnych nie rozwiązanych problemów, które powracają i dostaje Maitake, to większość jej problemów znika, to wyjątkowy efekt. I oczywiście Maitake jest również dobre w przypadku problemów onkologicznych. W przypadku takim jak rak piersi podaję kombinację Reishi, Maitake i Coriolusa. Przynoszą one efekty przy nowotworach piersi, ale również prostaty. Jest więc stosowany w leczeniu raka gruczołu krokowego.

    Chaga lub Inonotus obliquus jest to grzyb, który pochodzi z syberyjskiej tajgi, gdzie rośnie na brzozach. Jest bogaty w kwas betulinowy, przez co jest doskonały w problemach onkologicznych. Jednak Chaga jest dla mnie szczególnie ważna, ponieważ ma bardzo wyraźne działanie przeciwzapalne. Wiele grzybów ma właściwości przeciwzapalne i działa głównie na przewlekłe zapalenia, które towarzyszą wielu chorobom, takim jak rak czy choroby autoimmunologiczne. Grzyb Chaga jest specyficzny, ponieważ działa w ten sposób także w jelitach i całym układzie pokarmowym, dlatego dobrze jest go używać na przykład przy wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego lub choroby Crohna.

    Dostajemy wiele pytań jak zacząć swoją przygodę z grzybami? Wiele osób zastanawia się czy kupować pojedyncze grzyby czy może lepiej gotowe mieszanki? Jestem ciekaw właśnie co byś poradził takim ludziom, jak zacząć, jak zrobić pierwszy krok z leczeniem się takimi grzybami?

    Grzyby, oczywiście, jak powiedziałem, mogą być stosowane indywidualnie, ale w praktyce w większości przypadków używam grzybów w pewnej kombinacji. Zwykle stosuję dwa do trzech grzybów w zależności od ich działania. Mamy oczywiście gotowe kombinacje w MycoMedica - łączymy razem grzyby, aby synergicznie wzmocnić ich działanie, takim produktem jest np. MycoComplex. Jednak zwykle używam grzybów osobno, więc możesz kupić Cordyceps i Reishi, a następnie wziąć dwie kapsułki Cordyceps rano dwie kapsułki Reishi wieczorem i te kombinacje są naprawdę różne, w zależności od stanu pacjenta, i jego dolegliwości.

    Zastanawia mnie też dawkowanie i przyjmowanie grzybów. Jak często powinniśmy je przyjmować i w jakich ilościach?

    Zacznę w ten sposób. Ludzie często pytają mnie, kiedy zaczynają używać grzybów, jak długo powinni je stosować? Wiem, że niektóre firmy twierdzą, że grzyb pierwszego roku skanuje organizm, a drugiego roku dopiero zaczyna leczyć. To jest dobre dla ich biznesu, ale dla pacjenta już takie dobre to nie jest. W swojej praktyce mówię ludziom, żeby spróbowali i w ciągu dwóch lub trzech miesięcy muszę zobaczyć jakiś efekt, tak jest naprawdę. Można próbować używać grzyba przez dwa miesiące i może okazać się, że konieczne będzie jego używanie jeszcze przez sześć miesięcy lub rok, ale już w tym pierwszym okresie muszą być obserwowalne jakieś wymierne efekty. Jeśli chodzi o dawkowanie, mam taką zasadę, ale znowu jest ona bardzo indywidualna, że każdy człowiek jest trochę inny i powinien wyczuć czy potrzebuje większej dawki czy może mniejszej, dużą rolę odgrywa za tem to co czuje dana osoba. Jest jednak taka ogólna zasada, która mówi że jeśli mogę użyć grzyba zapobiegawczo, to zalecam jeden gram dziennie, co oznacza zazwyczaj dwie kapsułki grzybów. Gdybym zapobiegawczo zalecił Cordyceps i Reishi to polecam zażywać jedną kapsułkę Cordycepsa rano i jedną kapsułkę Reishi wieczorem . Jeśli występują drobne dolegliwości, zalecałbym dwa gramy dziennie. Jeśli są one poważniejsze, zalecam od trzech do pięciu gramów grzybów dziennie. Osobiście uważam, że nie ma sensu przyjmować więcej niż pięć gramów dziennie w przypadku najpoważniejszych dolegliwości. Jest to dawka dla osoby ważącej od około pięćdziesięciu do siedemdziesięciu kilogramów. Czasami pacjenci pytają mnie czy osoby ważące więcej potrzebują dobierać dawkę arytmetycznie. Czy z pięć gramów może zrobić się dziesięć? Zwykle tego nie robię, podnoszę dawkę nieznacznie, ale nie dwa razy tyle. Są jeszcze dwie reguły, które zalecam przestrzegać. Dobre jest przyjmowanie grzybów na czczo, na pusty żołądek, co sprawia, że większość substancji czynnych jest lepiej wchłaniana do organizmu. Uważam również, że dobrze jest przestrzegać zasady, szczególnie przy niektórych problemach immunologicznych, że grzyby przyjmujemy przez pięć dni, a następnie robimy dwa dni przerwy. Jeśli ciągle używamy grzybów, układ odpornościowy może się trochę zmęczyć i już na nie reagować. Właśnie dlatego kiedy dwudniowa pauza się kończy odporność pobudzana jest ponownie, a efekt jest lepszy i bardziej skuteczny.

    Zastanawia mnie też, czy grzyby są bezpieczne dla kobiet karmiących czy kobiet, które są w ciąży?

    W przypadku matek karmiących, myślę, że nie ma zasadniczo problemu z używaniem któregokolwiek z grzybów. Przyjmowanie grzybów powinno jednak mieć jakiś sens, karmiąca kobieta powinna wiedzieć, w jakim celu go używa. W przypadku ciężarnych kobiet byłbym ostrożny. W przypadku kobiet w ciąży można stosować grzyb Auricularia. Byłbym natomiast bardzo ostrożny z Coriolusem i z Cordycepsem, z innymi grzybami nie powinno być problemu. Uważam z kolei, że grzyb Reishi rezonuje z ciążą, a to oznacza, że jest w stanie utrzymać ciążę, lub wspierać kobietę spodziewającą się dziecka. Jeśli chodzi o małe dzieci, grzyby mogą być używane przez kilka miesięcy. Dla tych ekstraktów, w którym kapsułka może być łatwo otworzona zalecam wymieszanie zawartego w niej ekstraktu z jedzeniem. W przypadku wielu małych dzieci potrzebna dawka to najwyżej jedna kapsułka dziennie. Dzieci są bardzo wrażliwe na grzyby i dobrze na nie reagują, więc nie można podawać im tak dużych dawek jak dla nas, dorosłych, którzy mają już zanieczyszczony w ciągu życia organizm.

    Dziękuję Ci bardzo za Twój czas i za kawał naprawdę fajnej i ciekawej wiedzy. Mam nadzieję, że się spotkamy w przyszłości!

    Również dziękuję. Do zobaczenia!

    Autorzy

    Karol Piechowicz Bez niego nie powstawałby filmiki, w których możemy dzielić się z Wami wiedzą o tradycyjnej chińskiej medycynie. To dzięki jego umiejętnościom filmiki te są takie fajne ;-)

    Najciekawszy newsletter o Medycynie Chińskiej!

    • Dołącz do grona naszych czytelników.
    • Śledź nasze artykuły, filmy i polecane akcesoria TCM.
  • FreshMail.pl