
Hanlu (寒露), czyli „Zimna Rosa”, to siedemnasty sezon chińskiego kalendarza słonecznego i piąty sezon jesieni. Rozpoczyna się on w okolicach 8 października. W tym sezonie rosa na trawie po raz pierwszy staje się naprawdę zimna. Poranki pachną mgłą i opadłymi liśćmi, a wieczory wyraźnie się wydłużają. W medycynie chińskiej to moment, w którym energia Yang wycofuje się w głąb ciała, a my zaczynamy przygotowywać się do zimy. Podpowiadamy, jak zadbać o Płuca, Śledzionę, a przede wszystkim o ciepłe stopy.
Spis treści:
1) Ogólna charakterystyka sezonu Hanlu – Zimna Rosa
2) Hanlu – Zimna Rosa w ujęciu medycyny chińskiej
3) Zalecenia dotyczące diety w sezonie Hanlu
4) Zalecenia dotyczące aktywności w okresie Hanlu
5) Poranny masaż, który rozgrzeje cię na cały dzień
6) Wieczorne rozgrzewanie stóp
7) Punkt na zimne stopy
8) Ziołowe herbatki i rozgrzewające receptury na zimne wieczory
9) Podsumowanie
Ogólna charakterystyka sezonu Hanlu – Zimna Rosa
Hanlu rozpoczyna się 8 lub 9 października. Już sama nazwa zapowiada chłodniejszy czas. Rosa, która w sezonie „Białej Rosy” była jedynie chłodna, teraz bywa tak zimna, że czasem zamarza. Starożytni dzielili ten sezon na trzy pięciodniowe części: w pierwszej dzikie gęsi kończą wędrówkę na południe, w drugiej nad brzegiem morza pojawia się więcej małży, w trzeciej zakwitają chryzantemy.
Na północy Chin nadchodzą pierwsze przymrozki. Klimat przypomina wtedy ten, który znamy z Polski. Pogoda bywa kapryśna: deszcz, silny wiatr, a niekiedy nawet pierwszy śnieg. W tym czasie obchodzi się też Festiwal Podwójnej Dziewiątki – dzień wędrówek po górach, picia wina z chryzantem i szczególnej troski o osoby starsze.
Hanlu – Zimna Rosa w ujęciu medycyny chińskiej
Jesień należy do przemiany (elementu) Metalu, a jej najważniejszym narządem są Płuca. W Hanlu do znanej już jesiennej Suchości (Zao) dołącza Zimno. Mówimy wtedy o Zimnej Suchości, która szczególnie łatwo osłabia Płuca, gardło i skórę. Stąd częstsze w tym okresie infekcje, nawroty przeziębień i suchy kaszel.
Jednocześnie energia Yang zaczyna koncentrować się wewnątrz ciała, by chronić je przed zimą. Obwodowe krążenie słabnie, a w pierwszej kolejności odczuwają to dłonie i stopy. Pojawia się też większa senność, a u kobiet łatwiej o zastoje Krwi. Według teorii Pięciu Przemian (Wu Xing) Śledziona (Ziemia) jest matką Płuc (Metalu). Dlatego w Hanlu, wspierając Płuca, należy jednocześnie wzmacniać Śledzionę, ponieważ to od niej zależy dobre nawilżenie i siła Płuc.
Więcej na temat Elementu Metalu przeczytasz tutaj: Element Metalu i jego Urzędnicy.
Zalecenia dotyczące diety w sezonie Hanlu
Sezon „Zimnej Rosy” to czas, gdy kuchnia powinna ogrzewać, a nie wychładzać. Wybierać należy produkty o naturze słodkiej i nawilżającej, ponieważ korzystnie działają na Żołądek, Śledzionę, Płuca i Jelita. Szczególnie polecane są:
- orzechy włoskie i sezam – odżywiają Yin i wzmacniają Nerki przed zimą,
- białe grzyby (np. pieczarki),
- rzodkiew – wspiera Płuca i trawienie,
- korzeń lotosu oraz korzeń lilii (Bai He) – nawilżają i koją podrażnione suchością drogi oddechowe,
- kurczak, kaczka, wołowina, ryby i krewetki – najlepiej w postaci ciepłych zup, gulaszy i wywarów.
Zalecenia dotyczące aktywności w okresie Hanlu
- Kładźmy się i wstawajmy wcześnie, ponieważ to pozwala gromadzić Yin i Esencję Jing.
- Ćwiczenia wybierajmy raczej spokojne niż intensywne: spacery, Tai Chi, Qigong, joga. Zbyt obfite pocenie się rozprasza Yang, które właśnie próbuje schować się w głąb ciała.
- Chińskie powiedzenie mówi: „W Białej Rosie nie odsłaniaj ciała, w Zimnej Rosie nie odsłaniaj stóp”. Ciepłe skarpety i obuwie w tym sezonie to podstawa.
- Warto też zwrócić uwagę na senność i uczucie ciężkości, ponieważ są to sygnał, że ciało potrzebuje ruchu i rozgrzania, szczególnie u kobiet skłonnych do zastojów Krwi.
Poranny masaż, który rozgrzeje cię na cały dzień
Poranek to najlepszy moment na masaż pobudzający. Wtedy Yang dnia dopiero wzrasta, a my możemy mu pomóc rozgrzewając ciało, pobudzając krążenie Qi i Krwi, by w ten sposób przygotować się na coraz chłodniejsze wieczory. Taki masaż rezerwujemy na początek dnia, ponieważ wieczorem mógłby zbyt mocno pobudzić i utrudnić zasypianie, a ponadto poruszona masażem limfa powinna móc rozprowadzić się, w czym pomaga całodzienny ruch.
Świetnie sprawdzają się tu drewniane przyrządy do masażu. Drewno jest ciepłe w dotyku, nie wychładza skóry i dobrze przewodzi nacisk. Szczególnie wygodny jest drewniany przyrząd do Gua Sha z wyprofilowanym miejscem na dłoń – trzyma się go pewnie i można pracować nim dłużej bez zmęczenia ręki.
Jak wykonać masaż? Zacznij od stóp i łydek. Przesuwaj przyrząd od kostek w górę, wzdłuż wewnętrznej i zewnętrznej strony nóg, gdzie biegną meridiany Śledziony, Nerek, Żołądka i Pęcherza Moczowego. Następnie przejdź do ud, a potem do ramion – od dłoni w kierunku barków po wewnętrznej stronie ręki (meridian Płuc). Na koniec rozmasuj kark i okolice łopatek, jeśli dasz radę do nich sięgnąć. Wystarczy 5-10 ruchów w każdym miejscu, z umiarkowanym naciskiem, aż skóra przyjemnie się zaróżowi i poczujesz ciepło.
Taki kilkuminutowy rytuał, wykonany zaraz po przebudzeniu lub po porannym prysznicu, może nawet zastąpić filiżankę mocnej kawy. Ciało jest rozgrzane, umysł jasny, a dłonie i stopy dłużej pozostają ciepłe, nawet gdy za oknem rozpościera się chłodna mgła.
Wieczorne rozgrzewanie stóp
Stopy są w „Zimnej Rosie” naszym najczulszym miejscem. To tu zaczyna się meridian Nerek, a Nerki – magazyn Yang i Esencji Jing – już przygotowują się do zimy. Gdy stopy są zimne, chłód łatwo wnika w głąb, osłabia Yang i sprzyja zastojom. Wieczorny rytuał rozgrzewania stóp to jeden z najprostszych sposobów, by temu zapobiec.
Pierwszy krok to pobudzenie krążenia. Dobrze sprawdza się aplikator wieloigłowy na stopy – wystarczy postawić na nim stopy na kilka minut. Setki drobnych igiełek stymulują receptory i punkty akupresurowe podeszwy, a stopy szybko robią się ciepłe.
Następnie warto rozluźnić tkanki. Korkowy wałek i piłka do masażu powięziowego pozwalają rozmasować podeszwę, łuk stopy i łydki. Toczymy stopę powoli, zatrzymując się dłużej w miejscach napiętych lub bolesnych. Korek jest naturalny, lekki i przyjemnie ciepły w dotyku.
Ostatni etap to głębokie rozgrzanie ciepłem moksy. Drewniany półwałek do moksoterapii z pokrowcem pozwala wygodnie oprzeć stopy nad żarzącą się moksą. Ciepło bylicy przenika głęboko, wzmacnia Yang, rozprasza Zimno i wspiera krążenie. Taki zabieg trwa zwykle 15–20 minut. Ten czas bardzo dobrze jest spędzić z książką lub przy spokojnej muzyce, aby ukoić emocje i przegnać jesienną melancholię.
Po zabiegu załóż ciepłe skarpety i unikaj chodzenia boso po zimnej podłodze. Stopy utrzymają ciepło długo, a sen będzie głębszy.
Punkt akupunktury na zimne stopy
Najważniejszym punktem akupunkturowym, który możemy wykorzystać w przypadku chronicznie zimnych stóp jest punkt Nerka 1 (Kid1), czyli Yong Quan „Tryskające Źródło”. To jedyny punkt akupunkturowy leżący na podeszwie stopy i pierwszy punkt meridianu Nerek. Tu „wypływa” energia Nerek, dlatego punkt ten ściąga nadmiar Yang z głowy w dół, uspokaja umysł i ogrzewa stopy.
Gdzie go znaleźć? Zegnij palce stopy – punkt leży w zagłębieniu, które pojawi się w przedniej części podeszwy, mniej więcej w jednej trzeciej długości stopy (licząc od nasady drugiego palca do pięty).
W sezonie Hanlu szczególnie polecamy postawianie na punkcie Kid1 małej miedzianej bańki. Miedź szybko się nagrzewa i dobrze przewodzi ciepło, a podciśnienie pobudza przepływ Qi i Krwi w okolicy punktu. Najlepiej wykonać zabieg wieczorem, po wcześniejszym rozgrzaniu stóp. Bańkę pozostawiamy na 5-10 minut, obserwując skórę. Pojawiające się zaczerwienienie jest naturalną reakcją.
Zabieg wykonuj co drugi dzień przez cały sezon. Pamiętaj o ostrożności przy cukrzycy, zaburzeniach czucia w stopach, uszkodzeniach skóry i w ciąży. W takich przypadkach skonsultuj się wcześniej z terapeutą.
Ziołowe herbatki i rozgrzewające receptury na zimne wieczory
Nic tak nie ogrzewa w chłodny wieczór jak kubek ziołowego naparu. W medycynie chińskiej zioła dobiera się jednak nie tylko do pory roku, ale też do indywidualnego stanu organizmu. W sezonie Hanlu warto przyjrzeć się kliku ziołowym recepturom w formie aromatycznych herbat, mieszanek ziół czy ziołowych nalewek.
Jeśli czujesz zmęczenie, masz słabszy apetyt, wzdęcia po posiłkach i skłonność do marznięcia, dobrym wyborem będzie herbatka wzmacniająca Qi Śledziony. Zawiera zioła, które wspierają trawienie i przemianę pokarmu w energię. A zgodnie z zasadą Pięciu Przemian silna Śledziona to silne Płuca.
Gdy dominuje uczucie ciężkości, senność, zimne dłonie i stopy, a przy tym pojawia się biały nalot na języku, wówczas pomocna będzie mieszanka transformująca Zimną Wilgoć. Rozgrzewające zioła osuszają Wilgoć i przywracają lekkość ciału.
Są też osoby, u których po lecie pozostała Gorąca Wilgoć. Objawia się ona m.in. uczuciem ciężkości z towarzyszącym pragnieniem, gorzkim smakiem w ustach, żółtym nalotem na języku czy zmianami skórnymi. W takim przypadku najlepsza będzie herbatka transformująca Gorącą Wilgoć, która usuwa resztki letniego Gorąca, nie wychładzając jednocześnie organizmu.
Na najzimniejsze wieczory polecamy klasyczną recepturę Gui Zhi Tang – „Cynamonową Pieszczotę”. Opisana blisko dwa tysiące lat temu przez Zhang Zhongjinga w traktacie Shang Han Lun, łączy gałązki cynamonowca, piwonię, imbir, chińskie daktyle i lukrecję. Harmonizuje obronną Wei Qi i odżywczą Ying Qi, delikatnie rozgrzewa i wzmacnia organizm na pierwsze chłody. Dostępna jest również w formie nalewki, którą można dodać do ciepłej wody.
Podsumowanie
Hanlu – „Zimna Rosa” to czas, w którym przyroda wyraźnie zwalnia, a my powinniśmy pójść w jej ślady. Kluczem jest ciepło: ciepłe posiłki o słodkiej, nawilżającej naturze, ciepłe stopy i łagodny ruch. Poranny masaż drewnianym przyrządem pobudzi krążenie, wieczorne rozgrzewanie stóp i bańka na punkcie Yong Quan ochronią przed chłodem, a dobrze dobrane zioła wesprą Śledzionę i Płuca. Tak przygotowani wejdziemy w ostatni sezon jesieni pełni sił.


Dodaj komentarz